duży zagraniczny inwestor kupił w Polsce zakład produkcyjny
na stanowisko prezesa został powołany miejscowy menedżer -
inwestor wrócił do swojego kraju a mianowany przez niego
prezes uruchomił własną firmę działającą w tej samej branży
– załoga z przedsiębiorstwa zagranicznego inwestora pracowała
jednocześnie w prywatnej firmie prezesa
to była operacja na masową skalę
działały dwie konkurujące ze sobą fabryki
ale pracownicy formalnie zatrudnieni byli tylko w jednej
tej zagranicznej - jej straty oszacowano na miliony złotych (...)
inna sprawa: jedna z dużych firm produkcyjnych
zainwestowała spore pieniądze w rozbudowany system IT -
system był dość skomplikowany - stworzyła go i obsługiwała
grupa wysoko wykwalifikowanych informatyków
i ci właśnie informatycy wpadli na pomysł że założą
własną firmę i zażądają od byłego pracodawcy
dodatkowych opłat - postawili go w ten sposób pod ścianą
bo nikt inny nie był w stanie obsłużyć tego systemu
forsal.pl