środa, 11 czerwca 2014


ekolodzy z upodobaniem powtarzają też że gospodarstwa domowe
w Wielkiej Brytanii ograniczyły zużycie energii od 2005 roku o prawie 10 procent
zapominają jednak dodać że w tym czasie ceny energii wzrosły o 50 procent
przede wszystkim z powodu zwiększenia udziału źródeł
odnawialnych w całości produkcji z 1,8 do 4,6 procent
w tej sytuacji nie dziwi że najubożsi ograniczyli konsumpcję
o ponad 10 procent podczas gdy bogaci nie zmniejszyli jej ani trochę
w ciągu ostatnich pięciu lat koszty ogrzania domu w Wielkiej Brytanii
wzrosły o 63 procent podczas gdy płace realne spadły - 

około 17 procent gospodarstw domowych notuje dziś deficyt energetyczny
czyli wydaje ponad 10 procent dochodów na energię
a ponieważ ludzie starsi są zazwyczaj ubożsi 

problem z płaceniem rachunków za prąd ma mniej więcej 
jedna czwarta z nich - borykający się z kłopotami finansowymi 
emeryci palą w piecach starymi książkami 
ponieważ są one tańsze niż węgiel
jeżdżą cały dzień autobusami w których jest ciepło
a jedna trzecia z nich w ogóle nie ogrzewa mieszkań

project-syndicate.pl